Koniecznie należy zdać sobie sprawę, że ubezpieczenie naszego dziecka w szkole i ubezpieczenie pociechy w przedszkolu nie jest przymusowe.

Przede wszystkim trzeba uświadomić sobie, iż ubezpieczenie naszego dziecka w szkole oraz ubezpieczenie malucha w przedszkolu nie jest konieczne. Bardzo często opiekunowie nie zastanawiają się nad tym i po prostu jednocześnie z zaczęciem się roku szkolnego czy przedszkolnego płacą za ubezpieczenie takie, z jakim jest powiązana szkoła dziecka. Jednakże jeśli opiekun natrafi na lepszą propozycję u jakiejś innej konkurencyjnej firmy jak najbardziej może ubezpieczyć własne dziecko akurat w takiej firmie. Bo ta decyzja należy całkowicie do rodzica dziecka.

Ubezpieczenie od tragicznych wypadków w szkole jest niezbędne w sytuacji kiedy pociecha ma jechać na jakąś szkolną wycieczkę, wtedy jest ono wymagane. Osoby, chcące wszystkie swoje wydatki prawidłowo dozorować mogą oczywiście własne pociechy ubezpieczyć w prywatnej firmie. Niestety szkoły zazwyczaj mają mało opłacalne warunki z ubezpieczalniami. Stawki za jeden procent uszczerbku na zdrowiu są wyjątkowo niskie. W wiejskich obszarach cena za ubezpieczenie roczne to jest około pięćdziesiąt złotych. Gdzie w internecie u prywatnych instytucji ubezpieczeniowych możemy odnaleźć niższe oferty ubezpieczeniowe na przykład za 34 złote. 1 % w wypadku tego typu oferty to sto dwadzieścia zł. W szkole za 1 procent będziemy mogli uzyskać mniej.

Warto nie płacić bez sprawdzania za to, co podsuwają nam w szkołach, a zorientować się jaka jest propozycja danej firmy ubezpieczającej. Nie zalecałbym jednakże nie opłacania takiego ubezpieczenia wcale. Nie jest to wówczas żadna oszczędność a jedynie bezmyślność. W momencie kiedy dziecko jest starsze – w porządku. Natomiast kiedy chodzi do klas 1-6 takie ubezpieczenie to sprawa obowiązkowa. Maluchy w tym wieku są na tyle aktywne i nieuważne, że o nieszczęśliwy incydent nie jest bardzo trudno.

Zobacz więcej: ubezpieczenie dziecka w przedszkolu